piątek, 7 maja 2010

TuxGuitar - kompozycja w zasięgu... kliknięcia.


Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że istnieje coś takiego jak TuxGuitar.
Jest to darmowy program, za pomocą którego można w łatwy i szybki sposób tworzyć własne kompozycje wielościeżkowe. Głównie przewidziany jest dla gitarzystów i pianistów ze względu na rozbudowany interfejs, ale każdy kto zna nuty, tabulatury itp. poradzi sobie doskonale.

To co jest główną zaleta programu to jego cena (za darmo), dostępność (wszystkie systemy operacyjne), wymagania (praktycznie zerowe)  i niewielki rozmiar. Dodatkowo program potrafi obsłużyć większość komercyjnych formatów oraz wiele darmowych, m.in.: .gtp, gtp3, gtp4, .ptb, .tef, .mid, .txt.

Wszystkich zainteresowanych odsyłam na strone producenta: http://tuxguitar.herac.com.ar/

Bilans zyskow i strat

Mam kilka własnych przemyśleń na temat organizowania wieczoru kawalerskiego (za i przeciw):

Cały dzień przygotowan, trzycyfrowy rachunek, dzień wycięty z życiurysu z powodu kaca i 5 godzin wyśmienitej zabawy.

Tak, w dużym uproszczeniu można przedstawić bilans zysków i strat organizacji i realizacji czegoś na kształt "wieczoru kawalerskiego". Po takim wstępie nasuwa sie pytanie "czy było warto i czy zrobiłbyś to jeszcze raz?".

Czy było warto? Oczywiście - wspomnienia są nieocenione (przynajmniej do momentu, w którym urywa się film).
Czy zrobiłbyś to jeszcze raz? Stanowczo tak - ale troszke inaczej i paradoksalnie na większą skalę.

Kilka drobnych problmemów, które pojawiają się przy organizowaniu tego typu imprezy:
Koszty - oczywiście najwięcej kosztuje alkohol, ale to zależy od tego, co jest w planie do spożycia.
Termin - trudno dobrać termin imprezy tak, żeby zgrać wolny czas dla 10-15 osób. Zawsze znajdzie się ktoś, komu coś wypadnie, dlatego sugeruje nie przejmować sie tym aż tak.

Ni mniej ni więcej gorąco polecam przeżyć (dosłownie) każdemu kawalerowi własne stag party.